Offroad
Winnetou odpowiedział: — Oczy mego czerwonego brata były zbyt zmęczone, a duch Offroad zgnębiony, aby mógł się zastanowić. Człowiek, który Mężnego Bawołu jednym uderzeniem pięści pozbawił tchu, musiał mieć głośne imię! Szoszon chwycił się za głowę i odpowiedział: — Oihtka-Petay miał mózg, ale nie miał myśli! — Tak, tu stoi Old Shatterhand, jego zwycięzca. Czy z tego powodu mój czerwony brat musi się rozstać z życiem? — Nie — rzekł odetchnąwszy z ulgą.Dziadek sobie poszedł w las, a oni przyjechali do domu. Gdy zsiedli z wozów, odkrywają je, aż tu, o dziwo! Widzi starszy na swoim wozie zamiast złota same trzaski, średni widzi na swoim wozie węgle, a tylko najmłodszy ma złoto. I przekonali się, że to był Pan Bóg, który nie dopuścił, aby go okłamywali. Zafrasowali się mocno i chcieli przeprosić Pana Boga, ale już go nie mogli dogonić. I mówi ten najmłodszy, bo się nad nimi zlitował: - Niech ta moja fura służy mnie i wam, wszystkim trzem, podzielmy się. I podzielili się, a obaj starsi błogosławili odtąd i szanowali najmłodszego swego brata.Dwoje młodych ludzi, rolników, połączyło się związkiem małżeńskim.
Tam, gdzie leżeliśmy, zostawiłem taki kłak i podczas jazdy opuszczałem od czasu do czasu po kawałeczku. Zostaną na miejscu, bo nie ma wiatru. Gdy Old Shatterhand przyjedzie do tego piekielnego budynku, znajdzie kawałek futra i zrozumie, że podczas takiego upału tylko Jemmy mógł go zostawić. Zacznie szukać, znajdzie pozostałe kłaczki i dowie się w jakim kierunku pojechaliśmy. Siuksowie nie jechali w stronę rzeki. auto czÄĹci tarcza sprzÄgĹa Farmerka przyjemna majestatycznie konsumuje dobre portfele.